Wciśnij (ciepły) guzik!

Regularni użytkownicy transportu publicznego z pewnością wiedzą, że w autobusach i tramwajach znajdują się przyciski, które pozwalają pasażerom samodzielnie otworzyć drzwi pojazdu. Wystarczy nacisnąć i wóz stoi otworem.

Tę funkcję nazywamy „ciepłym guzikiem”. Choć określenie ma nieco potoczny charakter, na stałe weszło już do branżowego języka. Używają go zarówno operatorzy i organizatorzy transportu zbiorowego, jak i kierowcy, planiści oraz inni specjaliści zajmujący się komunikacją miejską. Można więc powiedzieć, że „ciepły guzik” zrobił sporą karierę.

Jak działa ciepły guzik?

Ciepły guzik to element indywidualnego otwierania drzwi przez pasażera. Oznacza to, że drzwi pojazdu nie muszą otwierać się automatycznie na każdym przystanku. Zamiast tego pasażer, który chce wsiąść lub wysiąść, naciska przycisk znajdujący się przy danych drzwiach drzwiach.

Funkcja jest aktywowana przez kierowców i motorniczych, ale drzwi  - mimo, iż są „sterowane” przez pasażerów - nie mogą być otwarte podczas jazdy, co zapewnia bezpieczeństwo.

Twój osobisty „portier” w autobusie i tramwaju

Następnym razem, gdy będziesz wsiadać do autobusu albo tramwaju, zwróć uwagę na podświetlony przycisk przy drzwiach – tak zwany ciepły guzik. To coś więcej niż tylko element wyposażenia. To osobisty, elektroniczny portier każdego pasażera. To dzięki niemu w pojazdach jest cieplej zimą i chłodniej latem, a drzwi otwierają się tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę chce wsiąść lub wysiąść. To dyskretny pomocnik, który dba o komfort w podróży.